niedziela, 14 sierpnia 2011

rain

i skończyłam 6 sezon. już jutro a właściwie dzisiaj bym mogła oglądać 7. ale jak na razie myślę że tego nie zrobię. do kościołana 9.30 stęskniłam się za tym. po kościele chciałabym żeby czas szybko minął co i tak nastanie. i nareszcie zobaczę, wyściskam, wycałuję i nie wiem co jeszcze. rodzinkę Dworniczków. już nie mogę się doczekać.. i na szczęście w poniedziałek jedziemy na baseny. może nawet Mariolka pojedzie.

ta zupka jest na prawdę dobra. myślę, że w sumie posmakowała by Ci też ta z vifona złoty kurczak. powiedziałabym, że ma intensywniejszy smak. inny co prawda. ale warto spróbować. lubię ser w ziołach, złoty kurczak i gulaszową. nie lubię grzybowej a kebabowa jest okropna. a jest jeszcze tyle smaków których można by było spróbować. a Ty miałaś na obiad pizze. zjadłabym sobie. nie powiem, nie powiem. 

dzisiaj taki fajny dzień. fajnie się dzisiaj gadało. lubię malować paznokcie. arbuz też mi smakował i w ogóle.. ta cała rozmowa. i te gołe stopy w łóżku. na samą myśl się uśmiecham. i wszystko inne co nas drażni a co lubimy. i to, że to będzie nasze mieszkanie. lubię siedzieć z Tobą u mnie gdy nikogo więcej w domu nie ma. lubię pić herbatę (chociaż tego dziś nie zrobiłam), lubię jeść. i w ogóle.. ale teraz zaczyna się odpłacanie w naturze. i jestem walnięta bo śmieję się sama do siebie. śmieję się do komputera.



Przewodnią myślą mego życia jest on. Gdyby wszystko przepadło, a on jeden pozostał, to i ja istniałabym nadal. Ale gdyby wszystko zostało, a on zniknął, wszechświat byłby dla mnie obcy i straszny, nie miałabym z nim po porostu nic wspólnego.
Emily Brontë- Wichrowe wzgórza
 
 
 
Śnij mi się częściej... bo uwielbiam gdy mnie przytulasz. uczucie nie do opisania... zrób to jeszcze... pozwól mi wtulić się w Ciebie...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz