niedziela, 6 maja 2012

Dziewczyna z naprzeciwka

włosy już są za długie.. ale zapuszczam. nie obetnę przez dłuższy, całkiem długi czas. (mam nadzieję) jedynie trzeba mi je podciąć.. em.. trzeba coś z nimi zrobić bo są nie do zniesienia.. ale to jeszcze poczekam.. jeszcze trochę....

jutro sprawdzian z angielskiego.. mam nadzieję, ze coś się jeszcze pouczymy przed.. tak mi się nie chce iść do szkoły... nieporozumienie... dlaczego my w ogóle idziemy.? nie rozumiem. i jeszcze te sprawdziany o których w zasadzie dowiedziałam się dziś.. wielkie nieporozumienie..

Dawid Podsiadło.. już chciałabym jego płytę. jest świetny.. nic więcej nie trzeba dodawać.. wzrusza...

i już kolejny tydzień minął. już odlecieli.. i już nie ma szaleńczych wrzasków, za którymi już tak bardzo tęsknię..

trzeba zacząć się uczyć. żeby mieć coś dla siebie. by coś zrobić. i być zadowolonym, z tego jak jest.. a po jutrze pewnie odda to wypracowanie, nad którym tyle się męczyłam.. oby było ok. wiem, że nie jestem jakimś geniuszem, ale..

pochodziłabym sobie po sklepach i powzdychała do ubrań... gotówki brak. jak zwykle..

jutro po Damiana.? nie lubię tego. mimo wszystko niekulturalnie..




spójrz mi w oczy i powiedz.... chociaż 'cześć'

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz